Gra negocjacyjna · wiek 14–18 · trzy strony · trzy sprawy naraz
Miasto dało trzem szkołom młodzieżowy budżet obywatelski. Do podziału są dni festiwalu, ścieżka rowerowa i jeden skatepark, który stanie tylko w jednym miejscu. Żadnej z tych rzeczy nie da się załatwić w pojedynkę. Dwie szkoły mają na siebie haki. Pieniądze, których nie wydacie, też liczą się na punkty.
Materiał dla prowadzącego
Jedna partia to 9 osób: trzy szkoły po trzech delegatów. W każdej delegacji jest przewodniczący (negocjuje festiwal i prowadzi rozmowę), osoba od ścieżki rowerowej i osoba od skateparku. Klasa 27-osobowa gra więc trzy partie równolegle i na końcu porównujecie wyniki.
Wersja minimalna to 3 osoby — po jednej na szkołę, każda ogarnia wszystkie trzy sprawy. Działa, ale gubi się wtedy najciekawszy element: narada wewnątrz własnego zespołu, kiedy delegat od skateparku chce czegoś innego niż przewodniczący.
Wersja na jedną lekcję (45 min): pomiń rundę na korytarzu i kopertę 2, daj 8 min przygotowania i 22 min negocjacji przy stole. Gra traci połowę smaku, ale się mieści.
Dwie szkoły dostają w kopercie 2 kompromitującą informację o trzeciej. Ujawnienie kosztuje −30 punktów tego, kto ujawnia. Grożenie nie kosztuje nic.
To jest w tej grze celowo i ma swoją rolę w omówieniu: prawie zawsze znajdzie się ktoś, kto ujawni, i prawie zawsze na tym straci. Jeśli pracujesz z młodszą albo trudniejszą grupą i wolisz tego nie ruszać — po prostu nie rozdawaj drugiej strony koperty 2. Reszta gry działa bez tego bez żadnej zmiany.
Ukryta — delegacje dostają tylko opisy i priorytety, tabelę widzą po grze. Polecam przy pierwszym podejściu: rozmowa jest wtedy o tym, co komu potrzebne, a nie o arytmetyce.
Jawna — szybciej, bardziej technicznie, dobre przy powtórce. Każda karta ma przełącznik chowający tabelę.
Policz każdą partię w zakładce „Porozumienie" i kliknij tam „Dodaj do rankingu".
| Partia | Czwórka | Kopernik | Zenit | Razem |
|---|---|---|---|---|
| Jeszcze pusto. | ||||
Karta samorządu Zespołu Szkół nr 4. Jeśli grasz w innej szkole, zamknij to teraz.
Karta samorządu II LO. Jeśli grasz w innej szkole, zamknij to teraz.
Karta samorządu Technikum nr 1. Jeśli grasz w innej szkole, zamknij to teraz.
Formularz końcowy · wypełniają trzy strony razem
Wpiszcie ustalenia. Kalkulator na bieżąco sprawdza, czy wasza umowa jest wykonalna — czy nikt nie obiecał pieniędzy, których nie ma, i czy inwestycje mają pełne finansowanie.
Po grze · 18 minut · najważniejsza część
Kopernik walczy o festiwal, bo od czterech lat „to jest ich festiwal". Tymczasem dzień festiwalu kosztuje szkołę-gospodarza 10 000 zł, a Kopernikowi daje 8 punktów. Każdy dzień festiwalu u Kopernika to dla Kopernika strata dwóch punktów. Ten sam dzień u Zenitu jest wart 16 punktów przy tym samym koszcie — czyli plus sześć.
Kopernik siedzi więc na czymś, co dla niego jest ciężarem, a dla sąsiada aktywem. Najlepsze, co może zrobić, to sprzedać to drogo. Najgorsze — bronić tego do końca, bo tak było zawsze.
| Wariant | Czwórka | Kopernik | Zenit | Razem |
|---|---|---|---|---|
| Kopernik oddaje festiwal, dostaje skatepark za szkołą | 82 | 91 | 100 | 273 |
| Wszystko po równo: 2/2/2 dni, koszty na trzy | 70 | 72 | 111 | 253 |
| Kopernik broni festiwalu: 1/4/1 dnia | 68 | 66 | 106 | 240 |
| Każdy sobie: bez ścieżki i bez skateparku | 36 | 51 | 62 | 149 |
Zwróć uwagę na drugi wiersz od dołu. Kopernik, broniąc festiwalu, wychodzi gorzej niż Kopernik, który go oddaje. Walczył o coś, co mu odejmowało punkty.
| Festiwal | Czwórka 3 dni · Kopernik 0 · Zenit 3 dni |
| Ścieżka rowerowa (32 000 zł) | Czwórka 14 000 · Kopernik 8 000 · Zenit 10 000 |
| Skatepark (75 000 zł) przy Koperniku | Kopernik 35 000 · Zenit 30 000 · Czwórka 10 000 |
| Rezerwy | 6 000 · 42 000 · 10 000 zł |
| Wynik | 82 · 91 · 100 — razem 273 |
Ciekawe jest to, że skatepark stoi przy Koperniku, choć najbardziej chciał go Zenit. Zenit nadal dostaje 30 punktów za to, że obiekt w ogóle powstał, i płaci mniej, niż płaciłby jako gospodarz — a to, co zaoszczędził, wraca do niego w dniach festiwalu. Nie ma jednego prawidłowego rozwiązania. Układy ze skateparkiem u Zenitu i u Czwórki też potrafią dać wszystkim więcej niż plan awaryjny.
Jeśli w którejś partii ktoś ujawnił informację poufną, zacznijcie od tego. Zapytaj tę osobę, czy przed ujawnieniem policzyła, ile to kosztuje. Prawie nikt nie liczy.
Trzydzieści punktów to mniej więcej tyle, ile warta jest cała ścieżka rowerowa dla Czwórki. Za jedno zdanie wypowiedziane w złości.
Warto też zapytać drugą stronę: czy groźba w ogóle zadziałała? W praktyce ten, komu grożono, zwykle usztywnia się jeszcze bardziej, bo nie chce być tym, który ustąpił pod naciskiem. Nacisk oparty na czyimś wstydzie prawie zawsze wychodzi drożej, niż się wydaje w chwili, gdy się po niego sięga — i to jest prawdziwa lekcja z tej części gry, a nie to, że blefowanie jest sprytne.
Trzy strony to nie są dwie strony plus jedna. Przy trzech pojawia się coś, czego przy dwóch nie ma: możliwość, że dwoje dogada się bez ciebie. Dlatego przy stole na trzy osoby najwięcej dzieje się poza stołem.
Nie wszystko, co twoje, jest dla ciebie warte. Kopernik trzymał festiwal, bo był jego. Punkty mówiły co innego. Warto raz na jakiś czas sprawdzić, czy rzecz, której bronisz, nadal ci się opłaca, czy tylko przywykłeś.
Pieniądze niewydane to też wynik. W tej grze 1 000 zł było warte tyle, co punkt. Większość drużyn wydaje wszystko, bo wydawanie wygląda jak działanie. Nie zawsze nim jest.
Twoja siła to twój próg. Kopernik miał najwyższy plan awaryjny i przez to najmocniejszą pozycję — mógł powiedzieć „nie" i nadal wyjść z 55 punktami. Czwórka miała 30 i musiała się dogadać. Kto to policzył przed grą, ten wiedział, kiedy naciskać.
Groźba jest tania, użycie jest drogie. Hak działa dopóki wisi. Użyty, zmienia się w koszt.